Rano 300 Mb/s, wieczorem 60? Spadki w godzinach szczytu mają kilka przyczyn — w domu, u sąsiadów lub u operatora. Podpowiadamy, jak je rozróżnić.
Internet działa świetnie rano, a między 19:00 a 23:00 filmy się zacinają, a gry lagują. To jeden z najczęstszych problemów zgłaszanych operatorom. Przyczyna może leżeć w trzech miejscach: w Twoim domu, u sąsiadów albo w sieci operatora.
1. Więcej urządzeń w domu
Wieczorem wszyscy są w domu: telewizor streamuje w 4K, dzieci grają, telefony synchronizują zdjęcia. Łącze się dzieli. Sprawdź, czy spadek znika, gdy zostanie podłączony tylko jeden komputer.
2. Zatłoczone Wi-Fi w bloku
Sąsiedzi też wracają do domu i zaczynają korzystać z sieci. Pasmo 2,4 GHz w blokach wieczorem bywa „zapchane”. Jeśli przez kabel wieczorem jest dobrze, a przez Wi-Fi źle — przejdź na 5 GHz albo zmień kanał (jak to zrobić).
3. Przeciążona sieć operatora
Operatorzy dzielą przepustowość między wielu klientów. W sieciach kablowych (HFC) jeden segment obsługuje całą okolicę, w sieciach komórkowych — jedna stacja bazowa wszystkich w zasięgu. Wieczorem, gdy wszyscy korzystają naraz, na jednego klienta przypada mniej. Światłowody (FTTH) są na to najmniej podatne, LTE — najbardziej.
4. Bufferbloat — gdy pobieranie zabija ping
Gdy łącze jest w pełni obciążone, router i modem gromadzą pakiety w zbyt dużych buforach. Efekt: w trakcie pobierania ping skacze z 15 do 300 ms, a gry i rozmowy stają się niegrywalne. Pomaga funkcja SQM (Smart Queue Management) lub dobrze skonfigurowany QoS w routerze — ograniczają prędkość o kilka procent, ale utrzymują niski ping.
Jak ustalić, czyja to wina?
- Przez tydzień rób testy prędkości przez kabel: rano, po południu i wieczorem.
- W trakcie wieczornego testu odłącz od sieci inne urządzenia.
- Zapisuj wyniki z datą i godziną.
Jeśli przez kabel, przy jednym urządzeniu, wieczorem regularnie masz znacznie mniej niż w ciągu dnia i mniej niż „zwykle dostępna” prędkość z umowy — to problem po stronie operatora i masz podstawę do reklamacji. Jak ją złożyć, opisujemy w poradniku Internet wolniejszy niż w umowie.